Znudziła Ci się Toskania, która jest zatłoczona, droga i mało włoska? Jedź do Umbrii, gdzie znajdziesz równie pięknie miasta oraz widoki, a nie zobaczysz tłumów.
A gdzie ta Umbria jest? Często spotykamy się z takim pytaniem, gdy mówimy, że wyjeżdżamy na urlop do Umbrii. Region, ten choć nadal pozostaje w cieniu sąsiedniej Toskanii, jest coraz częściej odkrywany.
Z racji, że nie jest on tak popularny jak wspomniana Toskania, czy region jeziora Garda nasi rozmówcy często nie potrafią go zlokalizować.
Najkrócej na takie pytanie odpowiadamy: Umbria leży w połowie drogi między Florencją a Rzymem.

Umbria nazywa jest czasem biedniejszą siostrą Toskanii, ale jest to krzywdzące dla regionu, który ma tak dużo atrakcji do zaoferowania.
Jest jeszcze jedna rzecz: w Umbrii ludzie są autentyczni, nie są może bogaci, wielu z nich jeździ swoimi Pandami 4×4 z lat 80., mają jednak czas by porozmawiać przy okazji kupna kawy czy lodów.
— Toskania straciła swoją włoskość, uważa nasz przyjaciel. Tutaj ludzie są inni, mają otwarte serca, nie robią wszystkiego dla pieniędzy.
To prawda i mieliśmy okazję o tym wielokrotnie się przekonać podczas naszych pobytów w Umbrii. Dlatego tak chętnie tam wracamy.
Poniżej znajdziesz Top 10 naszych ulubionych miejsc w Umbrii.
1. Orvieto
Stare, etruskie miasto zbudowano na wysokiej skale z płaskim szczytem iwidać je doskonale z austrady A1 biegnącej do Rzymu. Największą atrakcją Orvieto jest fascynująca katedra, ze złoconą fasadą. Papież Leon nazwał ją złotą lilią włoskich katedr dodając, że w Dniu Sądu Ostatecznego uniesie się do nieba na swoich skrzydłach.


Swoją drogą wygląda ona jakby jakaś niebiańska siła postawiła ją na placu, którego pozostałe jednopiętrowe budynki w ogóle do niej nie pasują.

W katedrze przechowywany jest korporał splamiony krwią z cudu eucharystycznego z nieodległej Bolseny, gdyż katedrę wybudowano na pamiątkę tego zdarzenia.
Z pobytem Etrusków wiążą się pozostałe atrakcje, jak podziemne miasto Orvieto sotterranea, czy 36-metrowa etruska studnia z V-VI wieku przed naszą erą – Pozzo della Cava.

W Orvieto warto „zgubić się” w plątaninie uroczych uliczek, a jeśli macie więcej czasu, koniecznie pojedźcie na punkt widokowy Belvedere di Orvieto na drodze SR71. Stamtąd o zachodzie słońca zobaczycie jak błyszczy się złocona fasada katedry.
Informacje praktyczne:
Parking: Samochód najlepiej zaparkować na dużym parkingu Parcheggio Orvieto. Stamtąd systemem schodów ruchomych w kilka minut dostaniemy się do centrum miasta.
Gastronomia: Ristorante il Cocco na Via Garibaldi 6 lub Trattoria La Grotta na Via Luca Signorelli 5 będą dobrym wyborem.
2. Asyż
Miasto biedaczyny z Asyżu, czyli św. Franciszka, dzięki wielu pielgrzymom i turystom jest po prostu wymuskane. Tu znajduje się dwukondygnacyjna bazylika św. Fraciszka, która jest najważniejszym zabytkiem regionu Umbria.

Oprócz wizyty w dolnej i górnej bazylice św. Franciszka, gdzie znajduje się jego grób i gdzie możemy podziwiać piękne freski Cimabue, Cavalliniego oraz Giotta, warto zejść z dwóch głównych ulic, które łączą Piazza del Comune z Bazyliką.
Niewielu turystów dociera już do kościoła św. Rufina, gdzie Franciszek został ochrzczony. Jeszcze mniej decyduje się wejść na górę, gdzie stoją ruiny twierdzy (Rocca), a skąd rozpościera się fantastyczny widok na miasto i bazylikę widzianą z innej perspektywy.

Jeśli bardziej interesuje Was życie św. Franciszka i Klary, zajrzyjcie do kościoła św. Klary. Umieszczono tam krucyfiks, z którego Jezus przemówił do Franciszka.

Tuż pod miastem jest natomiast klasztor San Damiano, który odbudował Franciszka ze swoimi braćmi. To piękne w swojej prostocie miejsce najlepiej oddaje ducha franciszkanizmu.

Warto zajrzeć też do tzw. dolnego Asyżu (Santa Maria degli Agnelli), gdzie w bazylice o tej samej nazwie stoi malutki kościółek Porcjunkuli. Koniecznie przejdźcie się krużgankami klasztoru (wejście z prawej nawy bazyliki).
Stoi tam figura Franciszka. Sprawdźcie, czy w koszyczku w jego rękach siedzi biały gołąbek oraz czy róże w ogrodzie mają kolce. Bowiem legenda mówi, że gdy kuszony złymi myślami Franciszek rzucił się w róże w ramach pokuty, te pochowały swe kolce i tak już zostało.
Informacje praktyczne:
Parking: Asyż dysponuje wieloma parkingami podziemnymi, jednak należy unikać wizyty w niedziele, gdyż może być problem z zaparkowaniem samochodu. Najlepiej skorzystać z parkingu Mojano lub Porta Nuova, skąd szybko dostaniecie się do miasta. Przy klasztorze San Damiano jest mały parking na kilka samochodów.
Gastronomia: Generalnie panuje zasada, im dalej od głównych ulic, tym lepiej. Kilka razy jedliśmy w restauracji La Lanterna, na ulicy Via San Rufino 39 i nigdy się nie zawiedliśmy, więc z czystym sumieniem możemy polecić.
3. Region Lago di Trasimeno
Umbria posiada największe jezioro w środkowych Włoszech. To jezioro Trazymeńskie (128 km2 powierzchni) o ciekawej zielonej barwie wody. Oferuje ono wiele różnorodnych atrakcji. Sporo turystów, kitesurferów, czy także okolicznych mieszkańców szuka nad jego brzegami wytchnienia od upałów.
Poza sezonem można je objechać całe ścieżką rowerową (ponad 60 km), a położone nad jego brzegiem miasteczka są ciekawe pod względem historycznym.

To właśnie w tych okolicach jeziora Hannibal rozbił w pył rzymską armię w 217 r. p.n.e. Tutaj mieszka także George Lucas, twórca Gwiezdnych Wojen.
Najładniej położonym miasteczkiem nad jeziorem Trazymeńskim jest Castiglione del Lago. Nad miastem góruje średniowieczna forteca Rocca oraz położony przy niej Palazzo della Corgna.

Corgna był znaczącym rodem z okolic Perugii, który między innymi w Castiglione posiadał swój pałac. Jest on znany z pięknych XVI-wiecznych fresków zdobiących ściany oraz sufity poszczególnych pomieszczeń pałacu.
Przeczytaj także:

Są one bardzo dobrze zachowane, mają żywą kolorystykę i pokryto nimi praktycznie każdą wolną przestrzeń.
Koniecznie trzeba także zrobić także rundkę po murach obronnych twierdzy, skąd roztacza się z powalający widok na Lago di Trasimeno.

4. Isola Maggiore
Dysponując większą ilością czasu (najlepiej pół dnia) warto wybrać się statkiem na wyspę Isola Maggiore.
W czasie świetności wyspy było na niej 8 kościołów i 6 młynów do zboża i wyciskania oliwy, a mieszkało tam 600 osób. Dziś zamieszkały jest tylko jeden brzeg i na stałe mieszka tu raptem 18 osób.
Znajdziecie tu parę knajpek, sklepików z rękodziełem, ale przede wszystkim spokój. Rytm dnia bowiem wyznaczają godziny cumowania stateczków przywożących turystów.

Warto obejść wyspę, zajrzeć do pięknego kościółka Pieve di San Michele Archangelo, dotrzeć do miejsca, w którym przybył do brzegu święty Franciszek oraz zajrzeć do bramy popadającego w ruinę Pałacu Villa Guglielmi. Jego kupnem był zainteresowany Sting, jednak do tej pory czeka na nowego właściciela.


Informacje praktyczne
Parking: samochód najlepiej zaparkować wzdłuż murów historycznego centrum lub na dużym parkingu przy plaży.
Wycieczki na Isola Maggiore: Można na tę wyspę popłynąć z Castiglione del Lago, Tuoro sul Trasimeno lub Passignano sul Trasimeno. Godziny wypłynięć oraz ceny biletów można sprawdzić na stronie fsbusitalia.it
Gastronomia: Najlepsza naszym zdaniem, wielokrotnie sprawdzona jest Osteria le Scalette w Castiglione. Via XXV Aprile, 24. Tu zjecie ryby z jeziora, czy potrawy z lokalnej odmiany świni cinta senese.
Bardzo dobre lody oferuje kawiarnia Alise Cafe. Co prawda jest położona naprzeciw dworca kolejowego w Castiglione, więc poza historycznym centrum, jednak gościna właścicieli i smak lodów rekompensują niezbyt turystyczne położenie.
5. Panicale
Pozostajemy w regionie Jeziora Trazymeńskiego, ale wjeżdżamy na szczyt jednego z licznych wzniesień do wioski Panicale. Jest ona uznawana jest za jedną z najpiękniejszych we Włoszech. To idealne miejsce na popołudniową passegiatę.

Niewielka, ścisła struktura miejska miała swoje znaczenie strategiczne i wioska nigdy nie została podobno zdobyta przez żadną armię.

Wąziutkie uliczki, małe sklepiki i placyk, wokół którego skupione są kafejki i restauracje stwarzają wrażenie miejsca bardzo przytulnego, gdzie życie toczy się nieśpiesznie.

Zajrzyjcie do baru na Piazza Umberto I, gdzie za jedno euro wypijecie un caffe z widokiem na Lago di Trasimeno za milion dolarów.
Podobne wrażenia estetyczne wywołuje wizyta w nowooddanym do użytku butikowym hotelu Rastrello.

W Panicale działa kilka wyśmienitych restauracji, z których jedna ma swoje miejsce w Przewodniku Michelina.
Jednak nie samą strawą człowiek żyje, więc polecam wejść do kolegiaty San Michele Arcangelo. Jej wnętrze ożywa po wrzuceniu monety do automatu, który uruchamia oświetlenie.

Umbria i Panicale posiadają jeszcze jeden skarb, a mianowicie Teatr Cesare Caporali.Jest on jednym z najmniejszych teatrów w regionie. Tego miejsca jeszcze nie udało mi się zobaczyć na żywo, ale na pewno do niego powrócę.
Informacje praktyczne:
Parking: samochód można zaparkować wzdłuż murów wioski lub na parkingu nieco poniżej centrum na Viale Della Repubblica 4.
Gastronomia: restauracje zlokalizowane są wokół głównego placu. Godna polecenia jest Ristorante Masolino, ale wskazana jest wcześniejsza rezerwacja.
5. Citta della Pieve
To malutkie miasteczko leżące na skraju regionów Umbria i Toskania nie jest pierwszym wyborem miejsc turystycznych, ale warto odwiedzić je z co najmniej kilku powodów i to nie tylko dlatego, że jednej jesieni zbierałem tam kilka dni oliwki… 😀

W Citta urodził się Perugino, bardzo znany malarz umbryjski, uczeń Leonardo da Vinci i w kościołach oraz pałacach miasteczka można oglądać jego dzieła.

Jeśli będziecie w okolicach Citta della Pieve w czerwcu sprawdźcie koniecznie datę, kiedy organizowana jest Infiorata di San Luigi Gonzaga. To festiwal dywanów z kwiatów, którymi wyłożona jest główna ulica miasteczka. Robi to niesamowite wrażenie.
Jeśli lubicie kawał solidnego steka, to przy tej samej ulicy znajduje się słynna na całą okolicę restauracja Bruno Coppetta. Specjalizuje się ona w tych potrawach. Choć bistecca kosztuje wprawdzie niemało, warto spróbować z kieliszkiem dobrego lokalnego wina. 🙂

W Citta znajduje się podobno najwęższa we Włoszech uliczka, Vicolo Biaciadonne. Jak widać na zdjęciach, jest rzeczywiście wąziutka. Po solidnym steku można mieć problem, by się w niej zmieścić… 😀

W okolicach Citta della Pieve mieszka angielski aktor Colin Firth. To ten sztywniak w sweterku z bałwanem z „Bridget Jones” albo Król Jerzy VI z filmu „Jak zostać królem?”. Umbria jest coraz chętniej wybierana jako miejsce zamieszkania przez celebrytów i VIP-ów. Do tego tematu jeszcze powrócę… 🙂
6. Opowieści z Narni
Narni to małe umbryjskie miasteczko na wysokiej skale, którego nazwa była inspiracją dla C.S. Lewisa, autora Opowieści z Narni.

Wizyta w tym miasteczku przenosi nas dosłownie w czasie o kilkaset lat, a zwłaszcza jeśli wybierzemy się na zwiedzanie Narni Sotterranea, czyli podziemi dawnego klasztoru Dominikanów.

Zbombardowany w trakcie II Wojny Światowej popadł w zapomnienie aż do 1979 roku.
Wtedy grupa młodych speleologów dzięki wskazówkom staruszka, który w tym miejscu posiadał swój ogród odkryła kościół z XIII wieku.
W ramach dalszych prac odkryto salę, w której obradowała Inkwizycja oraz celę więzienną z wydrapanymi na ścianach symbolami z XVIII wieku. Miejsce robi niesamowite wrażenie, ale żadnych zdjęć tam nie można wykonać.

Narni ze swoimi obdrapanymi pałacami, wąziutkimi ulicami pełnymi ciemnych zaułków trochę przypomina klimatem Sienę w miniaturze i mogłoby z powodzeniem „zagrać” w jakimś średniowiecznym kryminale. Pod wieczór może być trochę „creepy”… 🙂


Po wizycie w mieście należy koniecznie zjechać do jego nowoczesnej części by obejrzeć ruiny mostu Augustus z czasów rzymskich, który wybudowano nad rzeką Nera.
Informacje praktyczne
Parking na Via di Roma. Bezpłatna część jest na najwyższym piętrze, parking podziemny płatny
Narni Sotterranea: wstęp 7 euro, czas zwiedzania: ok 1 godziny. Przewodnik mówi po włosku, dla turystów z Polski przygotowano skrypt z opisami poszczególnych pomieszczeń. Wymagana wcześniejsza rezerwacja.
Kupując bilet otrzymujemy Narni Pass, dzięki któremu w wybranych restauracjach otrzymamy 10% zniżki.
Gastronomia: Smaczne posiłki i widoki na miasto oferuje La gallina liberata
7. Cascate delle Marmore
Obiecałem, że nie będzie tłoku, ale tu może się on zdarzyć. Mimo tego polecam zwiedzić jedną z największych atrakcji Umbrii, czyli wodospad Cascata delle Marmore.

To największy wodospad w Europie o wysokości 165 metrów. I trzeba tu dodać, że to sztuczny wodospad zbudowany już przez Rzymian 200 lat przed Chrystusem. Zmienili oni bieg pobliskiej rzeki, by osuszyć bagna.
W latach 30. został dodatkowo zasilony tamą zbudowaną na pobliskim Lago di Piediluco. Widok na wodospad jest rzeczywiście imponujący, zwłaszcza, gdy działa. Celowo użyłem tego słowa, bo można zakręcić kurek, w sezonie ma to miejsce pomiędzy 13 a 15. Jeśli więc przyjedziecie nie w porę , zobaczycie tylko jak sobie ciurka.

Nam udało się zobaczyć też jak woda leci na fulla. 🙂 Wokół porobiono szlaki i ścieżki edukacyjne. Widoki są naprawdę piękne, mgiełka ze spadającej wody potrafi solidnie zmoczyć, a rosnące wokół rośliny są bardzo bujne.



Cała ta przyjemność niestety trochę kosztuje – 10 euro na osobę, ale w sumie warte wydania. Natomiast nigdy nie próbujcie niczego zjeść nawet frytek przy wodospadzie w Bottega del Turista. Lepiej głodować…


Będąc w okolicy trzeba koniecznie wybrać się na pobliskie jezioro Lago di Piediluco, z którego woda spływa właśnie do wodospadu.
Otoczone górami jezioro oferuje czyściutką wodę, piękne widoki i spokój. Coś pięknego!
Przez przypadek trafiliśmy tutaj do restauracji położonej przy brzegu jeziora. Oprócz pięknego widoku oferuje także bardzo dobre jedzenie.
9. Spoleto
To piękne miasto znane jest obecnie z conajmniej dwóch powodów. Organizowany jest tutaj znany festiwal sztuki – Festival del due Mondi oraz swoją siedzibę ma tutaj pewna firma na M, która na skalę światową handluje oliwą – niespecjalnie cenioną przez Włochów i ja się z tą opinią zgadzam. 🙂

Co zatem zobaczyć w Spoleto? Centrum życia towarzyskiego stanowi Piazza del Mercato z licznymi restauracjami, kafejkami oraz sklepami sprzedającymi trufle i likiery.
Z jednej strony plac zamyka ciekawa fontanna z zegarem, ale wokół niego można znaleźć sporo rzymskim zabytków, jak np. łuk Arco di Druso z 23 r. n.e. Idąc dalej trafimy na Piazza Liberta, gdzie można podziwiać amfiteratr rzymski z I wieku.

Wychodząc z Piazza del Mercato w kierunku północnym szybko trafimy do katedry, czyli Duomo di Spoleto. Warto w niej zobaczyć fresk Koronacja Maryi z 1469 roku autorstwa florenckiego artysty Fra Filippo Lippiego, który niedługo po ich ukończeniu zmarł.


Plotka mówi, że został otruty za uwiedzenie dziewczyny z miejscowej arystokratycznej rodziny…
Poza ścisłym centrum zobaczcie koniecznie Ponte del Torri – imponujący most o długości 240 m wsparty na dziesięciu 80-metrowych łukach. Miał to być akwedukt, ale częściej służył jako droga ucieczki z oblężonej twierdzy.
10. Valnerina
Podobno najpiękniejsza części Umbrii to Valnerina. To zarazem najbardziej odludna część Umbrii z głębokimi dolinami i górskimi wioskami.

Stąd pochodzą dwaj znani święci: W Nursji urodził się św. Benedykt, patron Europy, a w Cascia mieszkała święta Rita, patronka problemów małżeńskich i trudnych spraw.

W Nursji powstaje według znawców najlepsze włoskie salami, a cały region słynie z czarnych trufli.
Cały region jest aktywny sejsmicznie, więc np. w Cascia bazylika św. Rity pochodzi z XX wieku. Jeśli interesuje Was jej postać zajrzyjcie do nieodległej wioski Roccaporena, gdzie znajduje się dom, w którym się urodziła oraz jej cela.


Dojazd: Do Valneriny dojedziecie tylko samochodem. Z racji niewielu miejscowości ceny na stajach benzynowych są wyższe niż w innych częściach Umbrii.
Gastronomia: lokale w Cascii nastawione są na jednodniowych pielgrzymów. Polecam Ristorante da Renato pod miastem.
