Region Skania w południowej Szwecji jest raczej płaski i może być uznany za nieco nudny krajobrazowo. Jest jednak taka jego część, która łamie ten stereotyp. To Park Narodowy Söderåsen.
Miałem prawie 10 godzin do odlotu samolotu i samochód do dyspozycji. Dojeżdżając do krzyżówki w jednej ze szwedzkich wsi, dostrzegłem znak drogowy z filiżanką. Szybka decyzja. Jadę na kawę, podczas której popytam lokalnych jak najlepiej zwiedzić Park Narodowy Söderåsen.

Kiedy po dwóch kilometrach dojechałem na miejsce, pracownica kawiarni akurat zmieniała tabliczkę „zamknięte” na „otwarte”.
Byłem na szwedzkiej prowincji. Typowy dla tego kraju czerwony drewniany budynek niemalże wtapiał się w zieleń rosnących tu pnących róż.
Mysigt znaczy przytulnie
Wiele osób zna już duńskie słowo hygge, a Szwedzi mają swój odpowiednik – mysigt. Określają nimi przytulne miejsca, ciepłą atmosferę. Kawiarnia, w której się zatrzymałem taka była. Było domowo w stylu trochę retro, z tapetami w kwiatki i doniczkami pelargonii w oknach.


Starszą panią, która przyniosła mi kawę w miedzianym czajniczku i ciastko rabarbarowe, zapytałem o pobliskie atrakcje. Miałem na myśli Park Narodowy Söderåsen.
Marianne była jednak lokalną patriotką, gdyż przyniosła mi inną mapę i poleciła dwa okoliczne szlaki. Zapowiadało się ciekawie, zwłaszcza, gdy jeden z nich opisywany był jako zróżnicowany krajobrazowo.
Co to za flaga?
O lokalnym patriotyzmie świadczyły też wywieszone przy kawiarni żółte flagi z czerwonym krzyżem.

Region Skanii wyróżnia się swoją odrębnością kulturową i językową. Ta część Szwecji przez wieki należała do królestwa Danii i dopiero w 1658 roku stała się prowincją Szwecji. Mieszkańcy Skanii do tej pory mówią po skånska, co brzmi jak mieszanka szwedzkiego z duńskim i dla mieszkańców pozostałych części Szwecji jest niezrozumiałe. Są nawet wydawane słowniki szwedzko-skańskie.
Flaga będącą swoistym mixem kolorów flagi duńskiej i szwedzkiej też jest dowodem odrębności mieszkańców tego regionu.
Atrakcje Klåveröd
Pokrzepiony kawą i ciastkiem ruszyłem na szlak obszaru rekreacyjnego Klåveröd. Prowadził on najpierw leśną drogą, po czym kładką po torfowisku, potem znowu lasem. Było cicho, bardzo cicho aż niepokojąco cicho. Czasem tylko można było usłyszeć jakiegoś ptaka lub pękającą gałązkę. Czyżby to trolle?



Przechodząc obok jedynego zamieszkałego na trasie domu pomyślałem, jak ludzie pięknie i spokojnie tu mają. Zaraz jednak wyobraźnia zaczęła podsuwać wizje niczym ze Stiega Larssona i innych skandynawskich autorów kryminałów. Może jednak w tym domu na uboczu jest piwnica, w której właściciel kogoś więzi? A może jednak ulegam stereotypom wykreowanym przez pisarzy?
W każdym razie stadko krów, które mijałem na szlaku, było na totalnym chillu.


Zrobiłem jeszcze jedno kółko wokół innego stawu, gdzie moją uwagę zwróciły liczne miejsce do grillowania. Ruszty były także pełne drewna, a obok była wiata, która dawała schronienie przed deszczem. Coś pięknego.


Po 5 kilometrach zrobiłem się głodny. Marianne chyba wiedziała, co robi proponując trasę w pobliżu jej kawiarni… 🙂 Powróciłem tam na tradycyjną kanapkę z krewetkami, po czym ruszyłem dalej, do Parku Narodowego Söderåsen.
Zderzenie kontynentów
W Skanii, która raczej jest płaska, pojawiają się nagle wysokie wzniesienia i dolina głęboka na 90 metrów. Żeby zrozumieć, co tu się wydarzyło trzeba cofnąć się o 300 milionów lat wstecz, kiedy formował się superkontynent Pangea. Ta część lądu w Skanii została przez ruchy tektoniczne rozciągnięta i pojawiło się pęknięcie nazywane Skåne Diagonal, a dno powstałej w ten sposób doliny wypełniło się lawą i magmą. W tym samym czasie ląd się podnosił i powstały okoliczne wzniesienia.
To może Cię także zainteresować:
Co kryje cmentarzysko Kyrkomösse?

W ten sposób powstał Park Narodowy Söderåsen. Najlepiej widać efekt tych ruchów na mapach Google.

Zwiedzania na cały dzień
W Parku można z powodzeniem spędzić cały dzień, jednak jestem tam ok. 15.00, więc za wskazówką pani z Visitor Center wybieram kombinację dwóch szlaków o łącznej długości raptem 4 kilometrów.

Najpierw wędruję niebieskim szlakiem wzdłuż doliny Skäraliden. Pętla tego szlaku to jednak 7,7 km, więc dzisiaj robię tylko jego część. Widoki są piękne. Trochę jak skrzyżowanie Parku Bażantarnia w Elblągu z Górami Świętokrzyskimi w jednym miejscu. Dolina jest wąska, pomiędzy bazaltowymi blokami płynie strumyk, a tuż obok po obu stronach doliny wysokie i strome zbocza pokryte gołoborzami.


Wkrótce na jedno z nich muszę się wspiąć, gdyż opuszczam niebieski szlak na rzecz pomarańczowego, który prowadzi na najwyższe w okolicy wzniesienie Kopparhatten. Jeszcze przed nim docieram do krawędzi klifu. Widok jest rzeczywiście imponujący.


Na Kopparhatten można także wjechać samochodem, ale nie daje to już takiej satysfakcji. Po kolejnym kilometrze drewnianymi schodami schodzę na dół do punktu wyjścia i parkingu.
Park Narodowy Söderåsen choćby na weekend
Park Narodowy Söderåsen to bez wątpienia miejsce, w którym warto spędzić co najmniej jeden dzień podczas pobytu w południowej Szwecji. Bardzo dobrze oznaczone szlaki, piękne widoki i dobrze rozwinięta infrastruktura turystyczna sprawiają, że pobyt będziecie dobrze wspominać.
Jeśli dodać do tego, że do lotniska w Malmö jest raptem nieco ponad godzina jezdy, to plan na weekendowy wyjazd jest gotowy. 🙂
Informacje praktyczne.
Transport: Park Narodowy Söderåsen położony jest 70 km na północ od portu lotniczego Malmö-Sturup, do którego latają choćby linie Wizzair. Pół godziny dołożyć na dojazd do parku, jeśli do Szwecji płyniemy promem do Ystad.
Zwiedzanie parku: bezpłatne. Są dwa wejścia: główne w Skäralid, gdzie jest też wystawa poświęcona poświęcona parkowi oraz wejście południowe w Röstånga. W obydwu miejscach personel udzieli wskazówek co do zwiedzania oraz znajdziecie tam niezbędne mapy. Przed wejściem do parku znajduje się dużo parking.
Teren rekreacyjny Klåveröd: Parkingi w Grindhus (ok. 9 km od Skäralid) oraz w Tullstorp. Z tych miejsc odchodzą dobrze oznakowane szlaki turystyczne.
Gastronomia: Restauracja znajduje się w przy wejściu do parku w Skäralid.
Polecam także kawiarnię Lotta på Åsen w Slättåkra 920, Ljungbyhed. http://www.lottapaasen.se
Typowo amerykański diner znajduje się w Ljungbyhed: Lucy’s Diner https://lucys.se/ljungbyhed
Zakwaterowanie: wokół parku znajduje się kilka pensjonatów. Ich lista można znaleźć tutaj: https://www.soderasen.com/bo/
Na terenie parku wyznaczone są także miejsca do rozbicia namiotu oraz rozpalenia ogniska.
Przydatne linki:
https://www.nationalparksofsweden.se/choose-park—list/soderasen-national-park
