Słowo cmentarzysko zazwyczaj kojarzy się z wykopaliskami archeologicznymi i miejscem pochówków zamierzchłych kultur. Jeśli tego się spodziewacie, to możecie ten wpis pominąć. Tu chodzi bowiem o coś, co lepiej oddaje niemiecka nazwa tego miejsca – Schrott Autos…
Tak, Cmentarzysko Kyrkömosse to trochę taki złomowiec, ale z klimatem i historią. Zapraszam do południowej Szwecji.
Niespełna godzinę jazdy od Karlskrony znajduje się niewielka miejscowość Ryd. Niczym specjalnym się nie wyróżnia, ot parę domów w typowym dla Szwecji czerwonym kolorze, sklep ICA i to wszystko.
Tuż za wsią trafiamy na znak oznaczający zabytki lub miejsca o znaczeniu kulturowym i napis Bilkyrkogård, czyli dosłownie cmentarz samochodów. Tu w lesie znajduje się ok. 150 wraków samochodów. Jak się one tam znalazły?

Od torfu do złomowca
W 1935 roku ten kawałek lasu kupił niejaki Åke, zwany później Åke z torfowiska, który zaczął tu kopać torf. Codziennie zaczynając od późnego lata wykopywał łopatą bloki torfu o wymiarach 0,5 x 1 m. Następnej wiosny obracał je na drugą stronę by słońce je wysuszyło. Tak przygotowany torf był składowany w pryzmach, a następnie sprzedawany okolicznym rolnikom.

Åke był minimalistą, więc na swoim terenie swojego lasu postawił drewniany dom o powierzchni 12 m2, czyli jednego małego pokoju. Więcej mu do szczęścia nie było potrzeba… Oczywiście ocieplił go torfem.
To może Cię też zainteresować:
Atrakcje Łodzi mogą Cię zaskoczyć!

Jednocześnie miał ten zmysł techniczny, który pozwalał mu tworzyć coś z niczego. Po pewnym czasie zmechanizował swoją pracę układając szyny w lesie i budując coś na kształt drezyny napędzanej starym silnikiem Chevroleta. Pojazd ten poruszał się z taką samą prędkością do przodu jak i do tyłu, dzięki czemu Åke mógł szybko dostarczać ładunki torfu czekającym na nie rolnikom.
Pionier recyclingu
W latach 50. XX wieku Szwedzi zaczęli się bogacić i kupować pierwsze samochody. Kiedy uznali, że są już wyeksploatowane, po prostu porzucali je wzdłuż dróg, co dzisiaj jest nie do pomyślenia. 🙂 Åke znalazł w tym niszę dla siebie i ściągał te wraki do swojego lasu. Szybko opanował nazwy marek i modeli, wymontowywał z samochodów, to co dało się jeszcze sprzedać i rozkręcił w ten sposób nowy biznes, stając się ekspertem w handlu używanymi częściami.
Kerstin Bengtsson, która odwiedzała las Åkego z aparatem fotograficznym, wspomina, że wzdłuż leśnej drogi stały zaparkowane samochody, które sprawiały wrażenie, jakby ich właściciele wyszli na chwilę do lasu i mieli zaraz powrócić.

W 1974 roku Åke kupił ostatni samochód, ale handel częściami trwał jeszcze 18 lat aż do 1992 roku, kiedy opuścił swój las i przeniósł się do domu seniora. W 2001 lokalna gmina po wielu debatach postanawia, że wraki pozostaną w lesie aż „przerobi” je natura zgodnie z biblijnym zapisem: Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz… I coś w tym jest, gdyż na zdjęciach z 1980 samochody mają jeszcze swoje kolory, teraz widać je tylko na kilku pojazdach.

Cmentarzysko Kyrkömosse czyli mech na kokpicie
To miejsce jest bardzo specyficzne, klimatem przypomina ghost towns z zachodniego wybrzeża USA. Jest trochę creepy, zwlaszcza późnym popołudniem i pod wieczór. Oczodoły reflektorów trochę straszą swoim widokiem, niektóre auta wyglądają, jakby wjechały do bajorka i tam zakończyły swój żywot.



Poraża niewiarygodna cisza tego miejsca, trochę jak na prawdziwym cmentrzu… Czasem tylko trzaśnie jakaś gałązka, ale to nie troll, tylko wiewórka… 🙂 Na jednym drzewie wisi kilka drzwi od samochodu, jakby Åke miał zaraz się tu pojawić i sprzedać je klientom.
Z drugiej strony widać wyraźnie jak natura zagospodarowuje wraki do własnych celów, jak wrastają one w ziemię, a wnętrza otrzymują nowe kokpity z… mchu.
Zapraszam Was na spacer po tym miejscu i odwiedziny tego specyficznego miejsca, jeśli będziecie w południowej Szwecji. Z roku na rok będzie ich coraz mniej…











Informacje praktyczne
Cmentarzysko Kyrkömosse znajduje się ok. godzinę od Karlskrony, która ma połączenie promowe z Gdynią. Najpierw należy wjechać na drogę E22, a następnie w mieście Karlshamn odbić w prawo w drogę nr 126. W miejscowości Ryd skręcamy w lewo w drogę 119 i po 2-3 km skręcamy na parking po prawej stronie przy znaku Bilkyrkogård.